Wśród polskich sprzedawców eBay ma jedną utrwaloną opinię: „to takie zagraniczne OLX z rzeczami z drugiej ręki”. Coś w tym jest – eBay sam mówi, że stawia między innymi na przedmioty kolekcjonerskie, sprzedaż między osobami prywatnymi i handel towarem odnowionym. Tyle że to tylko część obrazka, i to ta mniej interesująca dla firmy, która produkuje albo dystrybuuje towar.
Druga część wygląda tak: 136 mln aktywnych kupujących na koniec pierwszego kwartału 2026 roku i 22,2 mld dolarów sprzedaży w tym samym kwartale. Do tego – co dla polskiego sprzedawcy jest najciekawsze – jedno konto, z którego wystawia się w kilkunastu krajach naraz, bez zakładania osobnych kont i bez firmy za granicą.
Jedno konto, wiele serwisów
eBay pisze o ponad 190 rynkach na świecie. W praktyce dla firmy z Polski oznacza to konto na eBay.pl, z którego wystawia się bezpośrednio w serwisach zagranicznych: Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia i dalej.
Praktyczny wniosek jest taki, że kolejność otwierania serwisów warto ustalić pod asortyment, zamiast włączać wszystkie naraz. Niemcy są dla większości polskich firm pierwszym sensownym krokiem – największy rynek eBaya w Europie kontynentalnej i najbliższy logistycznie.
Rachunek, który wygląda inaczej niż na innych platformach
Trzy rzeczy zaskakują sprzedawców przyzwyczajonych do Allegro czy Amazona:
| Element | Jak działa na eBayu |
|---|---|
| Podstawa prowizji | Prowizję liczy się od łącznej kwoty sprzedaży razem z kosztem wysyłki, a stawka zależy od kategorii. Wysoka cena dostawy podnosi więc także prowizję. |
| Opłata operacyjna | Do prowizji dochodzi regulacyjna opłata operacyjna – dla Polski stała stawka 0,35% łącznej kwoty sprzedaży. |
| Cennik per serwis | Płacisz według cennika tego serwisu eBay, w którym wystawiasz. Oferta na eBay.de rozlicza się według stawek eBay.de, nie polskich. |
| Waluta wypłat | Wypłaty realizowane są w euro na Twoje konto bankowe. To osobna pozycja w rachunku: kurs i koszt przewalutowania. |
Żadna z tych rzeczy nie jest przeszkodą – ale każda potrafi zjeść marżę policzoną „z grubsza”. Jak podejść do samej ceny na kilku rynkach naraz, rozkładamy w tekście o cenie na marketplace.
Start: limity sprzedaży i pierwsze tygodnie
Nowe konto sprzedawcy startuje na eBayu z limitami sprzedaży, które rosną wraz z historią. To zaskoczenie dla firm przyzwyczajonych do tego, że wystawia się cały katalog pierwszego dnia – tutaj pierwsze tygodnie to budowanie wiarygodności konta.
- Rejestracja i konfiguracja konta. Dane firmy, metody płatności, zasady wysyłki i zwrotów. Codzienną pracę układa się w Seller Hub – panelu sprzedawcy do ofert, zamówień i raportów.
- Wybór pierwszej partii ofert. Kilkadziesiąt produktów, które mają sens po kosztach wysyłki – nie cały katalog.
- Treści w języku serwisu. Oferta na eBay.de po niemiecku, z parametrami w standardzie rynku. Dlaczego samo tłumaczenie tu nie wystarcza, piszemy w tekście o lokalizacji opisów.
- Realne terminy wysyłki. Deklarujesz to, co dowozisz – z tego eBay Cię rozlicza, a kupujący ocenia.
- Pierwsze transakcje i wzrost limitów. Terminowa realizacja pierwszych zamówień jest ważniejsza niż ich liczba.
- Dokładanie serwisów. Kolejny kraj po tym, jak pierwszy działa – z przejrzeniem prowizji kategorii i doborem subskrypcji Sklepu eBay.
Standardy sprzedaży: tu rozstrzyga się widoczność
eBay składa terminową wysyłkę, odpowiedzi przy zwrotach i spory zamykane na wczesnym etapie w standardy sprzedaży – a od nich zależy, jak wysoko widać Twoje oferty. Mechanika jest podobna do tej, którą opisujemy przy wskaźnikach Account Health na Amazonie: platforma nie karze za pojedynczy problem, tylko za wzorzec.
Na eBayu obietnica z oferty jest częścią oferty. Dzień dłuższy termin wysyłki, który zawsze dowozisz, jest wart więcej niż krótszy, który czasem się sypie.
Ten obszar prowadzimy procesowo: zwroty, przesyłki powrotne i rozmowy z kupującymi prowadzi partner dobrany pod rynek, a my trzymamy terminy, których wymaga platforma, i pilnujemy, żeby pojedynczy incydent nie odbił się na całym koncie.
Reklama: Promoted Listings, ale nie od pierwszego dnia
Reklamę na eBayu prowadzi się w formacie Promoted Listings, osobno dla każdego serwisu – eBay.de i eBay.co.uk to inne stawki i inni konkurenci. Zasada, którą stosujemy, jest ta sama co na innych platformach: budżet wchodzi na oferty, które mają już dopracowane treści, stany i historię sprzedaży. Reklama nie naprawia oferty, tylko szybciej pokazuje jej stan – rozkładamy to na czynniki w tekście o pierwszym budżecie reklamowym.
Dla kogo eBay ma sens
- Elektronika, części i akcesoria. Kategorie, w których kupujący szuka konkretnego modelu i porównuje – a eBay jest do tego wyszukiwarką od lat.
- Asortyment „długiego ogona”. Produkty niszowe, których nikt nie promuje, ale ktoś ich szuka – tu eBay bywa lepszy niż platformy nastawione na bestsellery.
- Towar odnowiony i z drugiego obiegu. Obszar, na który eBay stawia wprost.
- Firmy, które już sprzedają za granicą. Skoro logistyka i obsługa językowa są poukładane, dołożenie kolejnego kanału jest tanie.
W praktyce eBay najczęściej wchodzi u nas razem z innymi kanałami – tak było przy ekspansji zagranicznej CROW SHOP i przy sekwencyjnym wdrożeniu rynków dla EMIX24, gdzie Niemcy ruszyły na Amazonie, eBayu, Kauflandzie i XXXLutz naraz.
Najczęstsze pytania o eBay
Czy muszę zakładać konto w każdym kraju?
Nie. Z konta na eBay.pl wystawiasz bezpośrednio w serwisach zagranicznych – od eBay.de i eBay.co.uk po eBay.com. Osobne są za to decyzje handlowe: ceny, wysyłka i treści dla każdego rynku.
Czy eBay to jeszcze aukcje?
Aukcje zostały, ale większość sprzedaży to zwykłe oferty „kup teraz”. Dla firmy eBay wygląda dziś bliżej klasycznego marketplace’u niż serwisu aukcyjnego, choć w części kategorii licytacja nadal ma sens.
Potrzebuję Sklepu eBay?
Subskrypcja Sklepu bywa opłacalna przy większej liczbie ofert – zmienia rachunek opłat i daje dodatkowe narzędzia. To decyzja do policzenia po wolumenie, a nie warunek startu.
Jak to się ma do Amazona?
To inne zachowanie kupujących: na Amazonie liczy się karta produktu i Buy Box, na eBayu – oferta sprzedawcy, jego oceny i warunki wysyłki. Firmy, które prowadzą oba kanały, zwykle traktują eBay jako kanał uzupełniający, dobry na asortyment, który na Amazonie ginie w tłumie.
Od czego zacząć?
Od sprawdzenia kilkunastu swoich produktów na eBay.de i policzenia rachunku z prowizją liczoną od kwoty razem z wysyłką. Jeśli wynik wygląda obiecująco, kolejnym krokiem jest konto i pierwsza partia ofert – opisujemy to na stronie Sprzedaż na eBay. Chcesz przejść ten rachunek z kimś, kto to robił? Umów bezpłatną konsultację.