Pytanie wraca na pierwszym spotkaniu z prawie każdym sprzedawcą: wysyłać z magazynu Amazona czy z własnego? Odpowiedź „to zależy” jest prawdziwa, ale bezużyteczna. Poniżej rozkładamy ją na rzeczy, które da się policzyć i sprawdzić w regulaminach.
Skróty na początek. FBA to wysyłka przez Amazona: towar leży w jego magazynie i to on go wysyła. FBM to wysyłka własna: towar leży u Ciebie, wysyłasz sam albo przez firmę, z którą pracujesz.
Co dokładnie robi Amazon, gdy wybierzesz FBA
Amazon opisuje swoją część jednym zdaniem: magazynowanie, kompletacja, pakowanie i wysyłka do klienta, wsparte obsługą klienta dostępną całą dobę. Do tego dochodzi obsługa zwrotów i to, że zamówienia idą z dostawą dla klientów Prime.
Po Twojej stronie zostaje więcej, niż wynika z reklam. Wybierasz, co sprzedajesz, tworzysz oferty, przygotowujesz towar według wymagań Amazona i dowozisz go do centrum realizacji. Jeśli którykolwiek z tych kroków jest niechlujny, towar potrafi utknąć w przyjęciu.
To pierwsza uczciwa różnica: FBA zdejmuje pracę przy wysyłce, ale dokłada pracę przy planowaniu dostaw. Kto tego nie doceni, płaci potem za magazynowanie towaru, który się nie sprzedaje.
Za co płacisz w jednym i w drugim modelu
Niezależnie od modelu płacisz dwie rzeczy. Plan sprzedaży: rozliczany od sztuki, 4 zł netto za sprzedany produkt, albo abonament 165,91 zł netto miesięcznie bez limitu sztuk. I prowizję od sprzedaży, która zależy od kategorii – większość mieści się w przedziale od 8 do 15 procent.
FBA dokłada do tego dwie własne pozycje. Opłata za realizację to ryczałt od sztuki, zależny od rodzaju produktu, jego wymiarów i wagi; pokrywa kompletację, pakowanie, wysyłkę, obsługę klienta i zwroty. Osobno idzie magazynowanie liczone od zajętej objętości: Amazon podaje stawki od 19,99 do 52,20 euro za metr sześcienny miesięcznie, zależnie od kategorii i pory roku – od października do grudnia jest drożej.
Przy własnej wysyłce te dwie pozycje znikają, a na ich miejsce wchodzą Twoje: magazyn, ludzie, opakowania i kurier. Sprzedawcy z abonamentem ustalają własne stawki za wysyłkę, więc część kosztu można przenieść na cenę dostawy. Nie zawsze warto, bo koszt dostawy widzi klient przy wyborze oferty.
Prime bez magazynu Amazona: da się, ale z warunkami
Plakietka Prime nie jest zarezerwowana dla FBA. Amazon prowadzi program wysyłki Prime realizowanej przez sprzedawcę, w którym wysyłasz z własnego magazynu, a klient dostaje to samo, co przy FBA.
Warunki są konkretne i warto je znać przed decyzją. Najpierw okres próbny, w którym plakietka nie jest pokazywana. Potem trzymanie wyników: co najmniej 90 procent dostaw na czas, numer przesyłki przy co najmniej 99 procentach wysyłek i anulowania na poziomie 0,5 procenta lub niżej. Do tego darmowa dostawa i darmowe zwroty dla klientów Prime, z nielicznymi wyjątkami.
Dwie rzeczy w tym programie są po stronie Amazona. Obsługę klienta po złożeniu zamówienia Amazon bierze na siebie bez dodatkowej opłaty, a za sam udział w programie nie pobiera nic ponad zwykłą prowizję. Czyli koszt jest po stronie logistyki, nie opłat platformy.
Zwroty: to tutaj FBM najczęściej boli
Przy FBA zwroty obsługuje Amazon w ramach opłaty za realizację.
Przy własnej wysyłce zwroty obsługujesz Ty i to jest pozycja, którą łatwo przeoczyć w rachunku — zwłaszcza przy wysyłkach zagranicznych, gdzie dochodzi koszt adresu zwrotnego na miejscu. Warunki sprawdź w pomocy Seller Central na swoim koncie, bo różnią się między krajami.
Kontrola, czyli to, czego nie widać w tabelce z opłatami
Przy własnej wysyłce decydujesz o opakowaniu, o tym, co wkładasz do paczki, i o tym, jak szybko reagujesz, gdy coś pójdzie nie tak. Możesz też wysyłać z jednego magazynu na wszystkie kanały naraz, zamiast dzielić zapas między Amazona a resztę.
Przy FBA oddajesz te decyzje, a w zamian dostajesz przewidywalny czas dostawy. Twoje potknięcia organizacyjne przestają psuć wskaźniki konta, a psują je szybko: spóźnienia i anulowania są mierzone niezależnie od tego, kto zawinił.
Powiemy wprost: FBM jest tańsze tylko wtedy, gdy naprawdę umiesz wysyłać. Firma wysyłająca sto paczek dziennie z porządną obsługą zwykle wyjdzie taniej niż na FBA. Firma, która wysyła dwadzieścia przy okazji, zapłaci różnicę w reklamacjach.
Kiedy model mieszany ma sens
Najczęściej spotykany układ w firmach, które sprzedają w kilku krajach, wygląda tak: szybkorotujące, małe i lekkie produkty w FBA, reszta katalogu z własnego magazynu. Powód jest prozaiczny – magazynowanie w Amazonie liczy się od objętości, więc duże i wolno schodzące pozycje kosztują tam najwięcej.
Drugi powód to zagranica. Amazon ma dwa sposoby obsługi innych rynków i różnią się formalnościami. W układzie europejskim, gdzie Amazon rozwozi Twój towar po magazynach w kilku krajach, potrzebujesz numeru VAT w każdym kraju, w którym towar leży. W układzie z wysyłką z jednego kraju numer VAT w kraju docelowym z reguły nie jest potrzebny, ale opłaty za wysyłkę zagraniczną są wyższe.
Trzeci powód to sezon. Część firm przenosi do FBA tylko zapas na czwarty kwartał, żeby nie budować obsługi wysyłki pod sześciotygodniowy szczyt.
Jak to policzyć u siebie
Nie licz średniej po całym katalogu, bo średnia zawsze wyjdzie nijaka. Weź dziesięć najlepiej sprzedających się indeksów i policz dla każdego osobno: opłatę za realizację według wymiarów i wagi, koszt magazynowania przy Twojej rotacji, a po drugiej stronie realny koszt wysyłki razem z obsługą zwrotu.
Potem dopisz dwie liczby, o których się zapomina: koszt jednej reklamacji i koszt jednego dnia braku towaru na najlepszym indeksie. Wtedy wychodzi prawdziwy obraz, a nie porównanie dwóch cenników.
Jeśli chcesz to przejść na swoich danych, opisujemy zakres na stronie fulfillment i logistyka marketplace – logistykę prowadzą nasi partnerzy, my ustawiamy stronę sprzedażową: oferty, ceny, stany i to, żeby model wysyłki zgadzał się z tym, co obiecuje oferta. Praktyczne rzeczy z samego konta zebraliśmy na stronie sprzedaż na Amazon.
Najczęstsze pytania o FBA i FBM
Czy da się mieć ten sam produkt jednocześnie w FBA i we własnej wysyłce?
Tak, to zwykła praktyka. Ma to sens, gdy chcesz mieć zabezpieczenie na wypadek wyczerpania zapasu w magazynie Amazona – oferta z własnej wysyłki przejmuje sprzedaż zamiast znikać. Warto tylko pilnować, żeby stany w obu miejscach nie żyły własnym życiem.
Czy FBA gwarantuje wyróżnione miejsce na karcie produktu?
Nie. Amazon zmienia zasady wyboru oferty wyróżnionej od lipca 2026 i wprost pisze, że wybiera ją według tego, co ważne dla klienta: ceny, szybkości dostawy i jakości obsługi. Szybka dostawa pomaga, ale niczego nie gwarantuje – rozkładamy to w osobnym wpisie o polu zakupu.
Od jakiej skali FBA zaczyna się opłacać?
Nie ma progu w sztukach, bo wszystko zależy od wymiarów, wagi i rotacji. Prostszy sprawdzian: policz koszt magazynowania miesiąca zapasu jednego indeksu i porównaj go z marżą, którą ten indeks zarabia w miesiąc. Jeśli magazynowanie zjada więcej niż kilka procent marży, to nie jest kandydat do FBA.
Prowadzimy własny magazyn – w czym możecie pomóc przy takiej logistyce?
Zwykle nie w wysyłce, tylko w tym, co jest wokół niej: dopilnowaniu, żeby czas dostawy w ofercie zgadzał się z rzeczywistością, żeby stany szły do wszystkich kanałów naraz i żeby zwroty nie psuły wskaźników konta. U nas wygląda to trzystopniowo: doradzamy, prowadzimy razem z Twoim zespołem albo prowadzimy sprzedaż sami. Jeśli chcesz przegadać, który wariant ma sens, umów bezpłatną rozmowę – 30 minut o Twoim katalogu i wysyłce.
Skąd te informacje
- Amazon – Fulfillment by Amazon (sell.amazon.pl) – zakres usługi i podział pracy
- Amazon – opłaty dla sprzedających (sell.amazon.pl) – plany sprzedaży, prowizje, opłaty FBA i magazynowanie
- Amazon – wysyłka Prime realizowana przez sprzedawcę – warunki programu
- Amazon – FBA w Europie – wymagania VAT przy magazynowaniu w kilku krajach
Sprawdzone 8 września 2026. Stawki i progi u platform się zmieniają – przed decyzją zajrzyj do źródła.