Polski English Deutsch
Umów konsultację

Sprzedaż na marketplace dla dystrybutora

Sklep z cudzymi markami gra na marketplace inaczej niż producent. Nie masz własnej karty produktu do zbudowania – stoisz na niej obok innych sprzedawców tego samego towaru. Nie sprzedajesz marką, tylko dostępnością, ceną i terminem dostawy.

Dlatego u dystrybutora zaczynamy inaczej niż u producenta: od przeglądu asortymentu pod kątem tego, co w ogóle da się sprzedawać na danej platformie i na jakich warunkach. Dopiero potem rozmawiamy o wolumenie. Odwrotna kolejność kończy się katalogiem, z którego połowa indeksów nie przechodzi weryfikacji.

Czego Amazon wymaga od odsprzedawcy

Kategorie z ograniczeniami
Amazon zastrzega, że pewne kategorie – jak część artykułów dla dzieci czy motoryzacyjnych – są „kategoriami produktów z ograniczeniami”, a sprzedaż w nich może wymagać dodatkowej weryfikacji, dokumentów albo opłat.

Sprawdzono: wrzesień 2026 Źródło: Amazon – przewodnik dla początkujących (nowa karta)

Jak to wygląda na Kauflandzie

Wspólna karta produktu
Na Kauflandzie obowiązuje zasada „jeden produkt – wiele ofert”: produkty rozpoznaje się po numerze EAN, a wielu sprzedawców staje przy tej samej karcie. W materiałach dla sprzedawców Kaufland zaznacza, że dane produktu może usunąć tylko ten sprzedawca, który je utworzył.
Ile zabiera platforma
Na Kauflandzie abonament zaczyna się od 39,95 euro netto miesięcznie w planie Basic (rozliczany przez kanał Kaufland.pl to 175 zł) i obejmuje nieograniczoną liczbę ofert. Prowizja zależy od kategorii i rynku: na Kaufland.pl od 4 do 12 procent, na pozostałych rynkach od 7 do 16 procent. Przy kilku kanałach abonament płaci się raz.

Sprawdzono: wrzesień 2026 Źródło: Kaufland Global Marketplace – strona dla sprzedawców (nowa karta)

Wyróżniona oferta: co Amazon zapowiedział sprzedawcom

Przy cudzych markach wszystko sprowadza się do tego, czyja oferta pokazuje się na wspólnej karcie jako pierwsza. W ogłoszeniu dla sprzedawców na swoim forum (nowa karta) Amazon zapowiedział, że od lipca 2026 zaczyna znosić wymagania kwalifikujące sprzedawcę do wyróżnionej oferty, a zmiana ma objąć stopniowo wszystkie sklepy Amazona do końca 2026 roku. To ogłoszenie platformy skierowane do sprzedawców, a nie zapis regulaminu – dlatego stoi w tym miejscu, a nie w tabelce z faktami wyżej.

Sam wybór oferty zostaje. W tym samym ogłoszeniu Amazon wymienia konkurencyjną cenę, szybkość dostawy i jakość obsługi, i zastrzega, że wzięcie oferty pod uwagę nie znaczy jeszcze, że zostanie ona wyróżniona. Dla dystrybutora wniosek jest praktyczny: pracuje się na cenie z dostawą, dostępności, sposobie wysyłki i obsłudze, bo tylko te cztery rzeczy są po Twojej stronie.

Zakres

Na czym pracujemy u dystrybutora

Przegląd asortymentu pod platformę

Które indeksy wolno wystawić od razu, które wymagają dokumentów, a których nie ma sensu ruszać – przed wgraniem katalogu, nie po odrzuceniach.

Dane produktowe z kilku źródeł

Hurtownie opisują ten sam produkt na trzy sposoby. Sprowadzamy to do jednego standardu i pilnujemy identyfikatorów, bo od nich zależy właściwa karta.

Miejsce na wspólnej karcie

Cena z dostawą, dostępność, sposób wysyłki i jakość obsługi decydują o tym, czyja oferta jest pokazywana pierwsza. Pracujemy na tych czterech, bo tylko one są po Twojej stronie.

Marża, nie obrót

Pełny rachunek kanału: prowizja kategorii, opłata podstawowa, wysyłka, zwroty i reklama. Podłoga cenowa wychodzi z niego, a nie z ceny konkurenta.

Jeden stan magazynowy na wszystkie kanały

Zamówienia, stany i dokumenty w jednym systemie – Base, Apilo albo Sellero, spięte z Twoim ERP. Bez tego kończy się nadsprzedażą.

Reklama tam, gdzie ma sens

Przy cudzych markach reklama pracuje na frazach produktowych i kategoriach, nie na nazwie marki. Prowadzimy ją tam, gdzie wychodzi rentownie, i mówimy, gdzie nie wychodzi.

Zgody marek: co jest wymogiem platformy, a co Twoją umową

Te dwie rzeczy często się myli, a skutki mają zupełnie inne. Ograniczenia platformy to wymóg regulaminowy: Amazon wprost pisze o kategoriach objętych ograniczeniami, w których sprzedaż wymaga dodatkowej weryfikacji, dokumentów albo opłat. Tego nie da się obejść i sprawdza się to na starcie.

Zgoda właściciela marki to co innego – to Twoja umowa z producentem albo dystrybutorem wyższego szczebla. Platforma jej nie zna. Ale właściciel marki zapisany w rejestrze marek (nowa karta) ma narzędzia do zgłaszania naruszeń praw własności intelektualnej – i jeśli uzna, że Twoja oferta narusza jego prawa, zgłoszenie trafi do platformy, nie do Ciebie. Dlatego papiery na towar trzyma się w porządku, zanim będą potrzebne.

Częste pytania dystrybutorów i sklepów multibrand

Nie znalazłeś odpowiedzi? Porozmawiajmy Zobacz wszystkie pytania
Mam kilkadziesiąt tysięcy indeksów z kilku hurtowni. Da się to wystawić?

Da się, ale nie w całości i nie od razu. Przegląd dzieli katalog na trzy części: gotowe do wystawienia, wymagające dokumentów lub danych oraz takie, których na danej platformie nie warto ruszać. Pracę masową prowadzimy plikowo i przez integrację.

Czy potrzebuję zgody producenta, żeby sprzedawać jego towar?

Platforma nie pyta o nią wprost w każdej kategorii, ale temat istnieje: część kategorii jest objęta ograniczeniami i wymaga dokumentów, a właściciel marki może zgłosić naruszenie swoich praw. Bezpiecznie jest mieć uporządkowane dowody zakupu i, gdzie się da, zgodę na papierze. Nie jesteśmy kancelarią – przy wątpliwościach warto raz zapytać prawnika.

Producent tej samej marki też sprzedaje na platformie. Przegram z nim?

Nie z definicji. Stoicie przy tej samej karcie, a o pierwszeństwo decyduje m.in. cena z dostawą, szybkość wysyłki i jakość obsługi. Przewagą dystrybutora bywa dostępność, szerokość asortymentu i szybkość reakcji. Jeśli przy danym indeksie tej przewagi nie ma, powiemy to wprost.

Po co mi agencja, skoro mam integrator i wystawiam sam?

Integrator przenosi dane, ale nie decyduje, co i za ile wystawić ani co zrobić, gdy oferta zniknie. Jeśli macie te decyzje poukładane, powiemy, że nas nie potrzebujecie. Częściej brakuje rąk i porządku w danych – i to bierzemy.

Jak spinacie sprzedaż z magazynem?

Przez program do zamówień: Base, Apilo albo Sellero, spięte z Twoim ERP albo magazynem. Zamówienia, stany, ceny i dokumenty chodzą jednym przepływem, więc ten sam towar nie sprzedaje się dwa razy. Integracje indywidualne robimy tam, gdzie skala to uzasadnia.

Masz katalog i nie wiesz, ile z niego wejdzie na platformę?

30 minut o Twoim asortymencie i kanałach. Powiemy, co da się wystawić od razu, a gdzie zaczynają się schody.

Umów konsultację